Jak powstaje taka jedenastka
Każde zestawienie typu „najlepsi piłkarze wszech czasów” jest w pewnym stopniu nieuczciwe. Porównujemy zawodników z różnych dekad, grających w różnych systemach, na różnych murawach i przy różnych przepisach. Napastnik z lat sześćdziesiątych i napastnik współczesny wykonują dwa różne zawody o tej samej nazwie.
Mimo to takie zestawienia powstają i będą powstawać, bo odpowiadają na realną potrzebę: chcemy wiedzieć, kogo warto pamiętać. Legendy piłki nożnej są częścią wspólnej pamięci kibiców, nawet tych, którzy nigdy nie widzieli ich w akcji. Ta rubryka nie udaje więc rankingu. Jest galerią – zbiorem sylwetek, z których każda tłumaczy, na czym dokładnie polegała wyjątkowość danego zawodnika.
Kryterium jest proste i jawne: interesuje nas ten, po kim w grze coś zostało. Czasem jest to sposób gry na danej pozycji, czasem konkretny turniej, czasem to, że zawodnik otworzył drogę komuś innemu. Same liczby nie wystarczą.
Najlepsi piłkarze wszech czasów: dlaczego liczby to za mało
Statystyki z różnych epok nie są porównywalne. Inna była liczba meczów w sezonie, inna jakość boisk, inne przepisy dotyczące gry obronnej i zupełnie inna medycyna sportowa. Zawodnik, który zdobył czterysta bramek w latach sześćdziesiątych, i zawodnik z takim samym dorobkiem dzisiaj osiągnęli to w dwóch różnych dyscyplinach.
Do tego dochodzi jakość dokumentacji. Im dalej wstecz, tym więcej rozbieżności między źródłami – w liczbie występów, w tym, które mecze uznawano za oficjalne, czasem nawet w nazwiskach strzelców. Dlatego przy starszych sylwetkach podajemy liczby ostrożnie i zawsze ze wskazaniem, skąd pochodzą.
Ostatecznie o miejscu w takiej galerii decyduje nie dorobek, tylko ślad. Są zawodnicy z ogromnymi liczbami, o których nikt nie opowiada, i tacy, po których zostało zdanie powtarzane do dziś. Takie są prawdziwe legendy piłki nożnej: zostaje po nich opowieść, a nie tylko tabela.
Co znajdziesz w tej rubryce
Sylwetki pisane tak, żeby dało się je przeczytać bez wcześniejszej wiedzy. Każda zaczyna się od tego, kim był zawodnik i kiedy grał, a dopiero potem przechodzi do tego, co po nim zostało.
- Eusébio – napastnik Benfiki i reprezentacji Portugalii, najlepszy strzelec mistrzostw świata 1966.
O rubryce
Jedenastka wszech czasów to jedna z trzech stałych rubryk serwisu, obok Wehikułu czasu i Wschodzących gwiazd. Jej temat nie zależy od tego, co dzieje się w bieżącej kolejce.
Nazwa zobowiązuje o tyle, że docelowo takich sylwetek ma być więcej niż jedna. Rubryka zaczyna się od pierwszej i będzie rosła – bez sztywnego kalendarza publikacji, za to z zasadą, że każda pozycja musi mieć uzasadnienie dłuższe niż lista trofeów.
Kogo z legend chcemy tu jeszcze zobaczyć
Galeria zaczyna się od napastnika, ale nie ma być galerią napastników. Jedenastka wszech czasów to z definicji jedenaście pozycji, a te najtrudniejsze do opisania są zwykle najdalej od bramki rywala: bramkarze, środkowi obrońcy i defensywni pomocnicy mają dorobek, którego nie widać w tabelach strzelców.
To zresztą jeden z powodów, dla których takie zestawienia są tak przewidywalne. Napastnik zostawia po sobie liczbę, którą da się zacytować. Obrońca zostawia mecze, w których nic się nie wydarzyło – a to znacznie trudniej opowiedzieć.
Będziemy więc dodawać sylwetki stopniowo i bez kalendarza. Zasada jest jedna: każda pozycja w tej galerii musi mieć uzasadnienie dłuższe niż lista trofeów, bo listę trofeów każdy znajdzie sam w pół minuty.
Kto jest w galerii
Galeria rośnie powoli i bez kalendarza. Poniżej to, co jest w niej dzisiaj.
| Zawodnik | Pozycja | Dlaczego tutaj |
|---|---|---|
| Eusébio | napastnik | król strzelców mundialu 1966 i Złota Piłka 1965 |

