Co dokładnie się wydarzyło
Mecz rozegrano 19 czerwca 1974 roku na Stadionie Olimpijskim w Monachium, w grupie 4 mistrzostw świata, przy około 25 tysiącach widzów. Polska wygrała 7:0.
Bramki zdobywali: Grzegorz Lato w 17. i 87. minucie, Kazimierz Deyna w 18., Andrzej Szarmach w 30., 34. i 50., oraz Jerzy Gorgoń w 31. minucie. Trzy z siedmiu bramek padły w ciągu pięciu minut pierwszej połowy.
W tej samej grupie grały jeszcze Włochy i Argentyna. Dla Haiti był to debiut w mistrzostwach świata – obok Australii, Niemiec Wschodnich i Zairu, które również wystąpiły w tym turnieju po raz pierwszy.
Dwa światy na jednym boisku
Zestawienie tych dwóch drużyn było skrajne pod każdym względem. Polska przyjechała na turniej jako zespół, który wyeliminował Anglię i miał za sobą złoty medal olimpijski; Haiti jako debiutant z regionu, który do tej pory w mistrzostwach świata praktycznie nie istniał.
Takie mecze zdarzają się na każdym dużym turnieju i zwykle szybko się o nich zapomina. Ten zapamiętano z dwóch powodów: ze względu na rozmiar zwycięstwa i dlatego, że okazał się częścią czegoś większego.
Warto przy tym pamiętać, że Haiti nie było w tym turnieju wyłącznie tłem. To właśnie w meczu z Włochami reprezentacja tego kraju zdobyła bramkę, o której mówiła cała Europa – co pokazuje, jak ostrożnie należy traktować wyniki wysokich zwycięstw jako miarę różnicy klas.
Turniej, po którym wszystko się zmieniło
Mistrzostwa świata 1974 rozegrano między 13 czerwca a 7 lipca w Niemczech Zachodnich i Berlinie Zachodnim. Wygrali gospodarze, drugie miejsce zajęła Holandia, trzecie Polska, a czwarta była Brazylia, broniąca tytułu z 1970 roku.
Królem strzelców turnieju został Grzegorz Lato z siedmioma bramkami, a drugie miejsce w tej klasyfikacji zajęli Andrzej Szarmach i Holender Johan Neeskens z pięcioma golami. Dwóch z trzech najskuteczniejszych zawodników mundialu grało więc w jednej drużynie.
Dla polskiej piłki był to moment zmiany statusu. Zespół, który jeszcze kilka lat wcześniej nie liczył się w kalkulacjach, wrócił z brązowym medalem i królem strzelców – i przez kolejną dekadę był traktowany jako uczestnik, z którym trzeba się liczyć.
Dlaczego akurat ten mecz pamiętamy
Siedem bramek to wynik, który zapada w pamięć sam z siebie, ale to nie wystarcza – wysokich zwycięstw w historii mundiali było wiele i większość z nich nie doczekała się własnej legendy.
Ten mecz przetrwał, bo stał się skrótem całego turnieju: trzy bramki Szarmacha, dwie Laty, gol Deyny i bramka obrońcy, wszystko w jednym spotkaniu. Kto chce w dwóch zdaniach opowiedzieć, na czym polegała tamta drużyna, opowiada właśnie ten mecz.
I jeszcze jedno: w 1974 roku telewizja pokazywała mistrzostwa świata inaczej niż dziś. Meczów było mniej, powtórek prawie nie było, a to, co się zobaczyło, oglądało się raz. Wspomnienia z takich turniejów są dlatego ostrzejsze niż wspomnienia z turniejów dostępnych w całości na żądanie.
Źródła
Data, wynik, miejsce, frekwencja i lista strzelców za hasłem 1974 FIFA World Cup Group 4 w angielskiej Wikipedii; klasyfikacja końcowa turnieju i klasyfikacja strzelców za hasłem Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 1974 w polskiej Wikipedii.
Karta meczu
Komplet danych o spotkaniu, w formie, w jakiej zapisują je źródła. Trzy z siedmiu bramek padły w ciągu pięciu minut pierwszej połowy.
| Dane | |
|---|---|
| Data | 19 czerwca 1974 |
| Wynik | 0:7 |
| Stadion | Stadion Olimpijski, Monachium |
| Frekwencja | ok. 25 300 |
| Bramki | Lato 17′, 87′ · Deyna 18′ · Szarmach 30′, 34′, 50′ · Gorgoń 31′ |
| Grupa | Polska, Włochy, Argentyna, Haiti |
